Blog powstał z miłości do piękna.
A że nie istnieje definicja piękna, to postaram się je przedstawić w kobiecości
i zmysłowości.
Z codziennego naszego ubioru, to właśnie bielizna najbardziej podkreśla kobiecość, a ponieważ uwielbiam koronki, jedwabie i kaszmir, to postanowiłam podzielić się z Wami odczuciami i wrażeniami przy każdym swoim kolejnym zakupie bielizny.
Serdecznie zapraszam.

KWIATY W SYPIALNI: UDUSZĄ CIĘ PODCZAS SNU CZY DODADZĄ ZDROWIA?

Rośliny mają wszechstronny wpływ na nasze zmysły, zarówno pozytywny, jak i negatywny – działają na nasz organizm, m.in. bezpośrednio na układ hormonalny, poprzez związki chemiczne i promieniowanie emitowane ze swych tkanek; oddziałują przez zapach, kolor, kształt i pokrój, a także aurę, czyli wibracje energetyczne, zmieniając nasze samopoczucie fizyczne i psychiczne.

Rośliny w procesie fotosyntezy, przy udziale dwutlenku węgla, wody i światła, produkują tlen w ciągu dnia, w nocy zaś same pochłaniają tlen, a wydzielają dwutlenek węgla. Jednak ilość tlenu z produkcji fotosyntezy jest większa, niż wydzielanego przez rośliny dwutlenku węgla. Tak więc, sypialnia jest dobrym miejscem głównie dla kwiatów doniczkowych, ale należy zachować umiar.

Cięte kwiaty są eleganckie, stanowią element dekoracyjny, ale uważaj, bo wiele z nich jest toksycznych i na pewno w sypialni nie powinny się znaleźć jakie kwiaty jak:
-lilia: tu sama to doświadczyłam, nie wiedząc że działa na mnie alergicznie – powoduje duszności, wysypkę i opuchnięcie całego ciała,
-hiacynt czy narcyzy: mogą powodować zmiany zapalne na opuszkach palców,
-begonie pachnące, oleander,
-konwalia,sasanki,
-prymulka, zawilce,
-kalie,
-czarny bez, cis,
mają trujące właściwości. I w zasadzie mogą uczulać wszystkie kwiaty na których można znaleźć pyłek (np. tulipany). Okazuje się, że nawet moje ulubione kwiaty – frezje, również uczulają.

Od lat przeprowadzane badania, dowiodły że, rośliny mogą oczyszczać powietrze skazane szkodliwymi substancjami, takie jak: nefrolepis, złocień, dracena, fiskus benjamina, skrzydłokwiat, szeflera, difenbachia, anturium, maranta, azalia. Warto wiedzieć, że istnieje grupa roślin, które produkują tlen, a tym samym zapewniają zdrowy i relaksujący sen. Należą do nich m.in.: aloes, orchidea bądź drzewko szczęścia, podobnie jak lawenda, która działa uspokajająco, a tym samym ułatwia zasypianie.

ETAM (biustonosz)-cena 139,00 zł.

A ponieważ, my kobiety lubimy kwiaty, to musimy wiedzieć, które z nich są trujące.

Pozdrawiam i Życzę Udanego Długiego Weekendu! 😉

CZYM WEDŁUG MNIE JEST WOLNOŚĆ?

Kwestia wolności jest chyba najbardziej poruszającym, najintensywniej badanym zagadnieniem / stanem, diagnozowanym z największą cierpliwością. Kwestie zarówno wolności człowieka oraz jego odpowiedzialności, to istotne tematy współczesnego świata. Trudno je zdefiniować i wyznaczyć ich zakres. Są to bowiem zagadnienia, które dotąd nie zostały do końca zgłębione. Wolność to odpowiedzialność, czy wolność od odpowiedzialności?

BLUSH LINGERIE (biustonosz)-cena 315,00 zł.

Jeżeli zaczniemy zastanawiać się nad tym, czym jest wolność, dojdziemy do wniosku,że jest to zjawisko najwyższej wagi dla człowieka, a jednocześnie jest ono trudne i złożone. Wolność to także prawa obywatelskie takie jak: wolność osobista, wolność słowa, wyznania, sumienia, zgromadzeń, czy wolność od strachu. Najbardziej interesuje mnie jednak wolność osobista. Choćby ze szkoły wiemy, że od wieków filozofowie, naukowcy, badacze, poszukiwacze poruszają ją w swoich rozważaniach. Najlepiej przemawia do mnie stwierdzenie Mahatma Gandhi, że „Wolność to stan umysłu”.

Wg. mnie wolność to brak własnych ograniczeń, brak jakichkolwiek granic, wolność przerasta wyobraźnię i tu znajomi mnie korygują że „wolność to możliwość podejmowania decyzji zgodnie z własną wolą”, „możliwość decydowania o sobie, o swoim życiu”, a „i kończy się tam gdzie, zaczyna się krzywdzić drugiego człowieka lub niszczyć samego siebie (np. poprzez używki: alkohol, narkotyki itp.)” – ale, to jest dla mnie coś oczywistego.

Wolność to możliwość wyrażania siebie czy to np. w malarstwie, muzyce, filmie, w modzie, w sporcie, w twórczości poetyckiej itp. Poprzez pasje rozwijamy własną wyobraźnię, która nie ma żadnych granic, która wykracza poza określony czas ziemski (jedyny przypadek kiedy pasja może przezwyciężyć ograniczony czas, bo w ograniczonym czasie można dokonać dużo więcej nieograniczonych rzeczy) . Tak jak np. twórczość śp. Pana Zbigniewa Wodeckiego, pomimo że, nie ma go już z nami, jego muzyka nie skończyła się wraz z jego życiem i będzie trwać nadal.

Jeśli chodzi o naszą wolność wyboru, to często jest ona narażona na wszelakie manipulacje, czy to ze strony mediów, czy wpływowego środowiska itp., np. poprzez „wchodzenie w podświadomość ludzką” (czasami się zdarza że, ludzie mają tylko wrażenie pełnej wolności i niezależności, posłusznie i potulnie, bez żadnego przymusu wykonują polecenia). Żeby się uchronić przed tym zgubnym wpływem – trzeba mieć w sobie świadomość trzeźwą i krytyczną, która przesieje przez sito własnego rozpoznania, cały ten pięknie opakowany materiał.

PS. Wydaje mi się że, szczęście jest wolnością. Życzę udanego wieczoru!

JAK ZMINIMALIZOWAĆ SUBSTANCJE TOKSYCZNE NA SPOŻYWANYCH WARZYWACH I OWOCACH?

Aktualnie w sprzedaży jest coraz więcej dostępnych warzyw i owoców, powszechnie uznawanych za zdrowe. Jednak w dzisiejszych czasach, często są one naszpikowane pestycydami, toksynami, woskami i innymi substancjami chemicznymi. Niestety, samo umycie pod bieżącą i ciepłą wodą nie rozwiąże problemu.

Dlaczego tak jest? Ponieważ większość stosowanych obecnie w rolnictwie pestycydów ma konsystencje wosku lub oleju, a to znacznie utrudnia zmycie ich jeszcze na polach przez opady atmosferyczne. Również, problemem są metale w wodzie i glebie takie jak: arsen, kadm, ołów i rtęć oraz substancje chemiczne dioksyny, polichlorowane bifenyle (PCB) czy DDT. Mimo że, w Europie używanie w/w substancji w rolnictwie i przemyśle są od wielu lat zakazane, to co zdążyło się nagromadzić w glebie, niestety przenika do żywności.

BLUSH LINGERIE (biustonosz)-cena 275,00 zł.

W jaki sposób możemy zminimalizować chemię w owocach i warzywach? I jak skutecznie usunąć niechciane bakterie, chemikalia i pasożyty z zakupionych warzyw i owoców?
Do mycia należy użyć: do litra wody wlewamy pół szklanki octu (jaki mamy: winny, jabłkowy lub zwykły) albo 2-3- łyżki kwasku cytrynowego. W tak przygotowanym roztworze płuczemy warzywa i owoce przez 2-3 minuty. Następnie należy je płukać przez kolejne 2-3 minuty w roztworze o odczynie alkalicznym (do litra wody dodajemy 1 czubatą łyżkę soli kuchennej). Tu już zauważysz po odcieniu wody ” co siedziało” na owocach i warzywach. Brudna woda będzie mętna albo przybierze odcień żółtawy. Tak umyte warzywa i owoce, jeżeli nie zjemy od razu, to przechowujemy w lodówce.

Badania Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG) wykazały że, najwięcej pestycydów jest w truskawkach (zawierają aż 13 groźnych pestycydów). Jeżeli kupujemy idealne truskawki – duże, czerwone i bez żadnej skazy, to trzeba mieć świadomość, że takie owoce powstają dzięki zastosowaniu środków ochrony roślin. Na drugim miejscu uplasowały się jabłka, trzecie miejsce nektarynki, czwarte brzoskwinie. Na kolejnych miejscach uplasowały się: seler naciowy, winogrona, czereśnie, szpinak, pomidory, czerwona papryka, pomidorki koktajlowe i zielony ogórek, ostra papryka i jarmuż.

Ale, nie we wszystkich owocach i warzywach znajduje się dużo pestycydów. Organizacja EWG opracowała również listę ” czystych” produktów, które zawierają zdecydowanie mniejsze ilości pestycydów: awokado, słodka kukurydza, ananas, kapusta, mrożony groszek cukrowy, cebula, szparagi, mango, papaja, kiwi, bakłażan, grejpfrut, melon kantalupa, melon Galia, kalafior.

A jak unikać pestycydów?
– jedz owoce i warzywa sezonowe,
– kupuj lokalne produkty,
– jeżeli wydaje Ci się, że owoc jest nawoskowany, to dobrze jest obrać ze skórki.
Wyczytałam również, że poprzez swoją grubą skórę mniej substancji chemicznych przedostaje się do banana i arbuza – którego uwielbiam.
W Polsce czas owoców i warzyw sezonowych się zbliża, zatem życzę smacznego!

A CO W NAJBLIŻSZEJ PRZYSZŁOŚCI?

Technologia jest jak czas, nieustannie idzie naprzód. Rozwój technologii pozwoli nam stać się „nadludźmi”. Chcemy żyć jak najdłużej, „chcemy żyć wiecznie”, chcemy być najmądrzejsi! Chcemy stać się czymś więcej niż jesteśmy! Być kimś. Technologia nam na to pozwala. Z biegiem lat zwiększa się prawdopodobieństwo zastąpienia ludzkiego organizmu częściami mechanicznymi. Transplanty, poprawiające jakość naszego organizmu. Tak właśnie powstanie „nadczłowiek”, kolejne ogniwo naszej ewolucji.

Tutaj nie sposób, nie wspomnieć o Dolinie Krzemowej, która znajduje się w północnej części amerykańskiego stanu Kalifornia. To centrum amerykańskiego przemysłu tzw. nowych technologii, głównie przemysłu komputerowego, znajdują się tam siedziby ponad 800 firm informatycznych, teleinformatycznych, ale nie tylko (m.in.: Apple, e-bay, Google, Facebook, Intel, Nvidia, Yahoo). To tam, powstają technologie, które zmieniają świat. A oto 10 technologii, które wkrótce zmienią świat:
1. GOOGLE GLASS – to okulary o rozszerzonej rzeczywistości, stworzone przez firmę google. Mają docelowo mieć funkcję standardowego smartfona, ale mogą być obsługiwane głosem przez przetworzenie języka naturalnego. Okulary pojawiły się już w 2013r., jednak cały czas trwają prace udoskonalenia. M.in. za pomocą tego urządzenia, będzie można mieć uczucie że np. jemy wspólne śniadanie z osobą, która jest oddalona od nas tysiące kilometrów. Dodatkowo będzie można taką osobę odczuć za pomocą naszych zmysłów np. zapach drugiej osoby, odgłosu itp.

2. NANOSTRUKTUROWE KOMPOZYTY WĘGLOWE – wykorzystanie w motoryzacji, umożliwi produkcję ultralekkich i bezpiecznych samochodów. Lżejsze auto, to również mniej zużytego paliwa. A to z kolei przekłada się na zmniejszony poziom zanieczyszczenia środowiska.
3. WYDOBYCIE SUROWCÓW SPOD DNA MORSKIEGO – analitycy pracujący na zlecenie „The Wall Street Journal” oszacowali, że ukryte tam minerały i metale są warte nie mniej niż 500 bln dolarów, a można tam znaleźć, m.in.: lit, magnez, uran czy potas. Naukowcy opracowali metodę ich wydobycia z zasolonej wody, co przełoży się nie tylko na korzyści ekonomiczne, ale również na odciążenie coraz bardziej wydrenowanego przez człowieka ekosystemu słodkich wód.
4. MAGAZYNOWANIE CZYSTEJ ENERGII ELEKTRYCZNEJ – na wielkich głębokościach na dnie morskim? Obecnie nie można w bezpośredni sposób magazynować energii elektrycznej, co jest podstawowym problemem energetyki wiatrowej, w ogóle energetyki opartej na źródłach odnawialnych. Jest to szczególnie dotkliwe i widoczne w przypadku najbardziej rozwijanych farm wiatrowych. W zasadzie wiatr nigdy nie wieje ze stałą prędkością, z reguły jest albo za silny, i turbiny mogłyby ulec przeciążeniu, albo za słaby, lub masy powietrza nie poruszają się wcale. Poza tym, zużycie energii bardzo różni się między dniem i nocą. Oznacza to, że zapotrzebowanie na energię musi odpowiadać dokładnie ilości energii wprowadzanej do systemu przez generatory. Z najnowszych badań wynika, że wkrótce będzie możliwe magazynowanie czystej energii jak gaz czy paliwa.

5. BATERIE PRZYSZŁOŚCI – to skrócony czas ładowania o ok. 50% oraz zdecydowana dłuższa żywotność.
6. HOLOGRAFICZNY OBRAZ – południowokoreańscy i amerykańscy operatorzy przeprowadzili ostatnio pierwsze holograficzne połączenie międzynarodowe, a wszystko to w ramach promocji swojej sieci komórkowej piątej generacji. Przełomowe wideopołączenie – pierwsze tego typu w historii, podczas którego połączono dwie sieci 5G – odbyło się w ramach spotkania o współpracy, które miało miejsce w Seulu. Coś co jeszcze niedawno wydawało się mrzonką rodem z filmów sci-fi, dziś staje się rzeczywistością. Wkrótce nasze smartfony będą mogły generować obraz w technologi 3D.
7. MIKROBIOMY – to mikroorganizmy które żyją w naszym ciele. Pogłębianie wiedzy umożliwi skuteczną walkę z groźnymi chorobami.
8. INTELIGENTNE LEKI – naukowcy pracują nad specjalnie dobranymi lekami na podstawie ludzkiego indywidualnego kwasu rybonukleinowego, co ma pozwolić na walkę z takimi chorobami jak choćby rak. (Choć tu myślę, że pracę będą trwały naprawdę jeszcze bardzo długo – onkolodzy twierdzą, że zbyt dużo jest odmian nowotworów, żeby skutecznie z nimi się rozprawić).

PASSIONATA (biustonosz) – cena 165,00 zł.

9. SENSORY PRZEWIDUJĄCE PRZYSZŁOŚĆ – urządzenia mobilne gromadzące na nasz temat coraz więcej informacji. Wkrótce nasz smart zegarek na podstawie szeregu dostarczonych danych – dogłębnie zbada stan naszego zdrowia i ostrzeże o zwiększającym się ryzyku np. zawału serca.
10. KOMPUTERY STEROWANE UMYSŁEM – już teraz możemy sterować urządzeniami za pomocą głosu, gestu, wzroku, ale naukowcy intensywnie pracują nad technologią, która umożliwi kontrolowanie urządzeń za pomocą naszych myśli.
Już uwierzyliśmy, że rozwój technologii umożliwi nam w przyszłości stworzenie własnej symulacji rzeczywistości. Żyjemy w czymś zbliżonym do filmowego Matrixa, na 20-50%. Świat, który widzimy jest w pewnym sensie realny, ale nie znajduje się na podstawowym poziomie rzeczywistości. Już teraz łamane są prawa fizyki! Robotyka, medycyna, astronomia, farmaceutyka, elektronika, cybernetyka i wiele innych dziedzin wiedzy, bardzo mocno korzysta z rozwoju techniki. A to wszystko po to, aby ludziom żyło się lepiej i dłużej.

Sztuczna inteligencja – rozumiana jest jako maszyna, która potrafi się uczyć. Z historii wynika, że nie ma momentu, w którym człowiek powiedział „dość teraz mam już wszystko, czego potrzebuję”. A w konsekwencji można stwierdzić, ze naukowcy nie zatrzymają się w momencie stworzenia sztucznej inteligencji, która się uczy, pomaga zapobiec wypadkom, leczy, pomaga w obowiązkach zarówno w pracy jak i w domu. I może zabrzmi to nieco paranoicznie, jednak wizja świata humanoidalnych robotów jest możliwa, co prawda nie wiem czy jeszcze w tym stuleciu, ale kto wie?

Wracając do branży bieliźnianej, pomimo wszelakiego postępu technologicznego, myślę że, na pewno kobiety w imię komfortu nie zrezygnują z noszenia bielizny, jest ona zbyt komfortowa, efektowna, różnorodna i wciąż w pewien sposób podnosi również jakość naszego życia.

Dynamiczny postęp technologiczny stwarza nam bardzo dużo różnych możliwości, ale gdzie jest niebezpieczna granica, której przekroczenie może mieć tragiczne skutki dla ludzkości?

Źródło:
http://forsal.pl/msp/galerie/782283,zdjecie,2,10-technologii-ktore-wkrotce-zmienia-swiat.html
http://serwisy.gazetaprawna.pl/nowe-technologie/

NAJSEKSOWNIEJSZA MĘSKA CZĘŚĆ GARDEROBY?

Nie od dziś wiadomo, że ubiór jest naszą wizytówką, dodaje poczucie pewności siebie, komfortu, atrakcyjności, ale również oddaje szacunek drugiej osobie. W kobiecym stroju jest ” mała czarna”, a u płci przeciwnej koszula jest najczęściej wskazywana, jako ten ubiór męskiej garderoby, w którym mężczyzna wygląda najkorzystniej i najbardziej seksownie. Jednak, żeby taka koszula wyglądała, musi dobrze leżeć – powinna być dopasowana do sylwetki, i tu bierzemy pod uwagę przede wszystkim: obwód szyi, obwód klatki piersiowej i długość rękawa.

Na pewno dodaje ona elegancji, zwłaszcza te mocno dopasowane, które idealnie komponują się wyłącznie z garniturem. Są też takie, które można nosić w causalowych zestawieniach, do jeansów i sportowych butów. Elegancka koszula jest zawsze dłuższa od streetowej, głównie dlatego że, nosicie ją wpuszczone w spodnie i ma zawsze usztywniony kołnierzyk, który nie powinien wychodzić poza kołnierz marynarki. Koszule uszyte są przeważnie z bawełny, jednak w przypadku tych eleganckich, producenci coraz częściej dodają do bawełny odrobinę spandeksu lub elastanu, maksymalnie do 5% co powoduje, że materiał jest bardziej elastyczny, a koszula wygodniejsza w noszeniu.

Koszule z krótkim rękawem noszone w upalne dni, nie przypadły mi do gustu, już dużo lepiej wyglądają z długim rękawem, ale podwinietym – nadaje pewnej klasy. Ważne jest by koszula była wyprasowana.
Choć coraz częściej mężczyźni wybierają T-shirt i marynarkę – prawdopodobnie ze względu na wygodę, to zachęcam do noszenia klasyki, tym bardziej, że aktualnie macie duży wybór zarówno eleganckich jak i causalowych koszul, a powoduje to, że naprawdę wyglądacie dużo atrakcyjniej.

Pozdrawiam i Życzę dobrego samopoczucia. 😉

KIEDY W POLSCE PRZYJDZIE KONIEC NA COACHING, TRENERÓW ŻYCIA CZY TRENERÓW PERSONALNYCH?

Coach definiuje siebie jako „osobę zajmującą się pracą z ludźmi, którzy chcą zacząć realizować swoje cele i polepszyć jakość Twojego życia zawodowego i osobistego”. Niby „powie Ci” jak zarządzać firmą, radzić sobie ze stresem i komunikować się z pracownikami czy kontrahentami. Pomoże rodzicom, którzy maja problem z wychowaniem dzieci, „gwiazdom” marzącym o poprawie wizerunku.

Coaching zaczyna obejmować wszystkie sfery życia, nic dziwnego, że trenerów osobistych przybywa w zastraszającym tempie – rosną również ich stawki – niektórzy żądają nawet 7 tys. zł za godzinę! Jak to się stało, że w Polsce ma to prawo bytu i o co tu chodzi? Czemu tak się dzieje? Bo są to bardzo łatwe pieniądze do zarobienia, zarabia się na braku świadomości ludzi.

ETAM (koszulka) – cena 139,90 zł.

W coachingu jak w każdej innej dziedzinie, używa się tzw. żargonu fachowego, głoszone oderwane od rzeczywistości hasła dla przykładowej pani Kowalskiej czy pana Kowalskiego, którzy nie zajmują się rozwojem osobistym, (głoszone hasła) samoświadomości, koncentracji na „ja” bilansie życiowym, sukcesie, celach, pewności siebie, sile, odwadze, pokonywaniu słabości, takie pranie mózgu przez moment robi wrażenie, pokazując fikcyjne dojście do sukcesu.

Coach bardzo dba o własny wizerunek, niekiedy udaje Twojego Przyjaciela. Coach-e pojawili się w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu, kiedy to korporacje przejęły rynek pracy, wprowadzając maksymalnie wydłużony czas pracy, tym samym zabierając pracownikom czas prywatny przeznaczony m.in. na spotkania z przyjaciółmi. Coache świadomie wykorzystują to tworząc wizerunek pomocnego przyjaciela za duże pieniądze. A to wielka ściema!

W moim świecie, przyjaźń, miłość jest za darmo, nie muszę za to płacić!. Ciężko mi w to uwierzyć, że ktoś powie mi co mam robić, żeby być szczęśliwą, jeżeli ja tego nie wiem, to kto ma wiedzieć? Coach stwarza wizerunek osoby, która właśnie odpowie Ci na to pytanie.

Uważam że, jeżeli chcesz spełniać swoje marzenia to trzeba wziąć się do pracy i tyle! Nie potrzebny jest do tego żaden coach, bo na własny rozwój osobisty pracuje się indywidualnie!

ZAMIAST URLOPU – OBÓZ TRENINGOWY?

Aktualnie, coraz bardziej popularne również i w Polsce są obozy treningowe i pomimo że, wcześniej wydawały mi się one dość mało atrakcyjne, teraz widzę dużo korzyści.

fot. Agata Jurkun.

Istnieje duży wybór wyjazdów treningowych w Polsce i za granicę np. biegowy, konny, fitness & yoga, rejsy & żagle, kajaki & rafting, tenisowy, rowerowy, moto 4×4, wspinaczkowy, windsurfingowy, kitesurfingowy, narty/snowboardowy i inne.

fot. Agata Jurkun.

Zazwyczaj trwa od 3 do 7 dni. Plan zajęć na każdy dzień jest skrupulatnie rozpisany i wszystkie zajęcia wykonywane są pod okiem profesjonalisty (trenera). Liczba uczestników to ok. 20 – 30 osób. Ważne że, obozy takie nie są tylko dla zawodowców. Trenujesz w grupie dopasowanej do Twojego poziomu.

W zależności od rodzaju obozu treningowego, dziennie odbywają się 2, 3 treningi w odstępach czasowych, po śniadaniu, obiedzie i kolacji. I pomimo że, podczas pobytu wylewasz z siebie siódme poty, to nigdy nie usłyszałam od znajomych, że już więcej na taki wyjazd nie pojadą.

fot. Agata Jurkun.

Z obozu wraca się zadowolonym, z nowym zdobytym doświadczeniem, z nowymi znajomościami, z nową energią i lepszą formą, być może taką w jakiej nigdy jeszcze nie byłaś.

Śmiało zachęcam do takiej formy wypoczynku. Pozdrawiam. 😉

PERFEKCJONIZM – SZTUKA NISZCZENIA INDYWIDUALIZMU!

W dzisiejszej kulturze nastawionej na sukces, wśród nas jest coraz więcej perfekcjonistów. Świadomość naszego życia (czasu) i to, że jest one jedyne powoduje, iż staramy się żyć na max-a, i prowadzić „high level life” , a wysoki standard / jakość staramy się wdrożyć we wszystko co nas otacza, co robimy, za co jesteśmy odpowiedzialni, z kim przebywamy często doprowadzając wszystko co wykonujemy do perfekcji, bo jest to niejako nasza wizytówka, a podświadomie oczekujemy uznania przez innych.

Ale czy bycie perfekcjonistą poprawia jakość naszego życia, czy wpędza w gonitwę za nieosiągalną doskonałością?
Pomimo że, naukowcy rozróżniają pozytywny i negatywny perfekcjonizm, obserwując i przyglądając mu się dogłębniej z pewnością mogę stwierdzić, że niesie on ze sobą więcej negatywnych ograniczeń i problemów niż pozytywnych. A sam perfekcjonizm to wewnętrzny przymus bycia doskonałym. Perfekcjonista pragnie być najlepszym we wszystkim, co powoduje stałe niezadowolenie z osiąganych wyników. Starając się jak najlepiej wypełniać swoje role (role zawodowe, role matek, żon, ojców, kochanek itd.), jak najlepiej wypełniać obowiązki, niejednokrotnie nie potrafią ustalić hierarchii spraw – które powinny być zrobione lepiej, a które mogą być zrobione w sposób zadowalający, gdyż jedyny zadowalający poziom wykonania to poziom doskonały. A dążenie do doskonałości pod każdym względem bywa zabójcze dla relacji interpersonalnych.

MARILYN (koszulka) – cena 179,90 zł.

Wygórowane wymagania perfekcjonisty częstokroć mają charakter nierealistyczny. Poprzeczkę ustawiają sobie na granicy ich możliwości lub poza nią i nawet w przypadku osiągalności pojedynczych celów na poziomie zadanej doskonałości, wykonywanie wszystkich celów na tym poziomie nie jest możliwe. Niemożliwość sprostania własnym oczekiwaniom powoduje napięcie, frustrację, depresję.
Często ofiarami perfekcjonizmu są osoby, które jako dzieci poddawane były non stop niesprawiedliwej krytyce oraz dzieci, które nie otrzymywały miłości od rodziców bezinteresownie, ale musiały sobie na nią „zasłużyć”. Perfekcjoniści już w dzieciństwie uczą się, że są oceniani na podstawie tego, co osiągną. To przekonanie skutkuje stałym poszukiwaniem akceptacji ze strony innych, poprzez stawianie i osiąganie trudnych do osiągnięcia rzeczy. Ich poczucie własnej wartości nie pochodzi z wewnątrz, ale jest zależne od tego, jak są postrzegani przez innych.

Również pracodawcy nie są bez winy. Przymus ciągłej rywalizacji na rynku pracy sprawia, że ludzie poddawani ocenie bez chwili wytchnienia, dążą do doskonałości. Perfekcjoniści nie tolerują błędów innych, ani z zasady nie przyznają się do własnych. Chcą być najlepsi i osiągnąć „sukces”. Presja wywierana na pracowników, aby uzyskiwali coraz lepsze wyniki w coraz krótszym czasie, a ze strony ich partnerów, aby mimo upływu lat wciąż wyglądali zgrabnie i młodo, jest z roku na rok coraz silniejsza. W dążeniu do doskonałości tkwi choroba. A kadra zarządzająca podkręca tendencje rywalizacyjne u podwładnych, poprzez zwiększenie wymagań. Pracownicy biorą udział w niezdrowej rywalizacji, bardzo często nie są w ogóle świadomi zmian jakie zachodzą w ich osobowości i światopoglądzie. Niestety, ale perfekcjoniści konsumują samych siebie, wszystkie życiowe siły wkładają w to by zaprezentować światu (i samym sobie) idealne oblicze.

Według mnie, doskonałość to iluzja! Perfekcjonizm, dokładność, ambicja i chęć samorozwoju to bardzo dobre cechy, to one sprawiają, że się rozwijamy, że wyznaczamy sobie nowe cele i cierpliwie dążymy do ich osiągnięcia. Ambicja pobudza nas do działania i bycia coraz lepszym. I tak jak chęć przekraczania samego siebie jest wartościowane pozytywnie, tak już chęć „bycia najlepszym ” niekoniecznie. Człowiek ambitny w stopniu racjonalnym odczuwa radość nie tylko z ociągniętego celu, ale i ze wszystkiego co go do tego doprowadziło, poza samym „sukcesem” istotna jest jest dla niego również droga do celu („sukcesu”).

A według wikipedii „perfekcjonizm – to postawa człowieka, która stawia dokładność wykonywanych czynności na najwyższym miejscu” i nie byłby on taki niebezpieczny, gdyby perfekcjonista nie przekraczał pewniej granicy i jak we wszystkim zachował umiar.
Błędne koło perfekcjonizmu polega na tym, że perfekcjoniści mają bardzo często naprawdę świetne pomysły, ale nie wprowadzają ich w życie, bo uważają je za kiepskie. Najlepiej jakby ich realizacją zajął się ktoś inny. Perfekcjoniści w ten sposób niszczą swoją pomysłowość, innowacyjność i kreatywność, czyli wszystko to, co daje dziś przewagę konkurencyjną w biznesie i na rynku pracy.

Z CZEGO KOBIETY CZERPIĄ RADOŚĆ?

– Z bliskości drugiej osoby, uwielbiamy jak ktoś nas rozumie, słucha i jest już naprawdę super jak odczytuje nasze myśli ;), a związki budowane na szacunku i miłości są fundamentem prawdziwej bliskości.

– Z spontaniczności. Spontaniczność kojarzy nam się z beztroską, najlepiej robiąc coś czego nigdy wcześniej nie robiłyśmy, a miałyśmy ochotę, powoduje że znów trochę czujemy się jak dziecko.

OYSHO (biustonosz) – cena 89,90 zł.

– Z przyjaźni, dużo bo aż 84% kobiet czerpie radość z przyjaźni, zwierzamy się ze wszystkiego, od błahych problemów, po największe życiowe dylematy. Jednocześnie, uważamy że przyjaźń daje nam poczucie bezpieczeństwa, nawet w czasie największych rozterek. Doceniamy wsparcie ze strony najbliższych.

– Z udanej rodziny! – ale tu, trudy życia codziennego też są.
– Jak poznajemy, uczymy się czegoś nowego – występuje uczucie ekscytacji.
– Jak jesteśmy doceniane.

– Niewątpliwie radość czerpiemy z własnych pasji, czy to ja z jazdy konnej, podróżowania, gry na fortepianie, czy z jazdy na snowboardzie itp.

Cóż, dużo jest radości w życiu i fajnie jest ją dzielić i mnożyć, czego wszystkim serdecznie życzę!

CO MA W SOBIE KOBIECY PARYSKI STYL?

Francuski styl był tworzony przez setki lat, ale ostatecznie określiła go nieśmiertelna Coco Chanel, wprowadzając klimat wyzwolenia, odwagi i nonszalancji. Na punkcie paryskiego stylu szaleją kobiety na całym świecie, za wygodę, elegancję, i odrobinę ekstrawagancji.

MARILYN (koszulka) – cena 159,90 zł.

Osobiście nie jestem fanką dosłownego przyswajania i kopiowania paryskich stylizacji, ale są zasady w których jesteśmy zgodne – grunt to dobre podstawy!. Tym co najlepiej określa ten styl to klasyka i minimalizm. Francuski wybierają ubrania z naturalnych materiałów, dobrej jakości. Kupują ubrania, które leżą na nich idealnie.

W ich szafie znajduje się dużo ubrań, które w zależności od zestawienia i dodatków mogą pełnić rolę stroju codziennego lub wieczorowego. A dodatki w stylu paryskim to np.: srebrny naszyjnik lub zegarek i bransoleta, kapelusz, szal, torba i torebka – ale proste kroje. Latem obowiązkowym dodatkiem są duże okulary.

Wśród kolorów dominują stonowane barwy jak: czerń, granat, szary, biel, krem, beż, pastele oraz zgaszona czerwień. I wszystko pięknie, tylko …… co ciekawe, że będąc ostatnio w Paryżu, zauważyłam, że na francuskich uliczkach, paryskiego stylu brak. Jest to już raczej historia. Paryżanki na co dzień, na pewno ubierają się wygodnie, a Polki już teraz coraz większą uwagę zwracają na jakość swoich ubrań.

A dziś prezentowana przeze mnie koszulka marki MARILYN jest właśnie w stylu paryskim (dawnym stylu paryskim). Jak Wam się podoba?