Blog powstał z miłości do piękna.
A że nie istnieje definicja piękna, to postaram się je przedstawić w kobiecości
i zmysłowości.
Z codziennego naszego ubioru, to właśnie bielizna najbardziej podkreśla kobiecość, a ponieważ uwielbiam koronki, jedwabie i kaszmir, to postanowiłam podzielić się z Wami odczuciami i wrażeniami przy każdym swoim kolejnym zakupie bielizny.
Serdecznie zapraszam.

WYMAGANIA WOBEC ÓWCZESNYCH KOBIET?

Znając z literatury życie kobiet w epoce wiktoriańskiej, przypadającej na lata 1837 – 1901, gdy nie miały one żadnych praw, były postrzegane jako istoty nierozumne, a ich role ograniczały się do dbania o dom i rodzenia dzieci. Mąż był głową rodziny i to on miał pełne prawa, a żona była tylko dodatkiem. Wówczas od kobiety oczekiwano, że w roli matki musiała się sprawdzić, bo inaczej nie była pełnowartościową kobietą i takiego traktowania wymagała tradycja.

Na przełomie tych lat, dostrzegamy jak bardzo ewaluował wizerunek kobiety. Dziś ma ona wolny wybór, nie ma presji otoczenia, coraz bardziej świadoma swoich potrzeb i oczekiwań, sama wybiera rolę żony, matki, pracownika i sportowca. Są inteligentne, ambitne, kreatywne i czują satysfakcję z rozwoju osobistego, zawodowego i więzi rodzinnych. Pomimo nadmiaru obowiązków dbają o zdrowie i o własny wygląd. Zdrowo się odżywiają, uprawiają sport, chodzą na fitness. Choć press-media nieustannie kreują wizerunek smukłej, wysportowanej kobiety – modelki, co odbierane jest często przez młodsze dziewczyny jako wymóg konieczny do uznania/akceptacji przez otoczenie. Nie spełniając tych oczekiwań, nie akceptują siebie.

Warte jest podkreślenia, że w obecnych czasach występuje podział obowiązków w rodzinie, mężczyźni natomiast, coraz częściej włączają się w prace domowe i chcą mieć swój udział w wychowywaniu dzieci.

Coraz mniej jest próżnych dziewczyn „łasych na kasę”, które żerują na dobrym sercu partnera, wykorzystując jego naiwność
i korzystając z zasobnego portfela męża, które nie kierują się miłością tylko wyrachowaniem w wyborze partnera.

W dzisiejszych, nowoczesnych, wyzwolonych „równouprawnionych” czasach nie liczymy na to, że mężczyzna zadba o finansową przyszłość naszą i naszych dzieci. Ta rola należy do obojga partnerów.
W naturalny sposób każdy człowiek czerpie najwięcej satysfakcji z aktywności, za które jest najbardziej doceniany przez otoczenie.

Pocieszające jest to, że jednak pomimo trudu życia, kobiety odnajdują się w swoich życiowych rolach. 😉

SZTUKA ŁADNEGO BIUSTU.

Przez całe życie kobiecy biust podlega zmianom. Wahania poziomu hormonów w cyklu miesiączkowym, w czasie ciąży i w okresie menopauzy, powodują, że pierś zmienia kształt i jędrność. Dodatkowo drakońskie diety, znaczne wahania wagi, alkohol, palenie papierosów, pozbawiają skórę elastyczności. W efekcie piersi opadają i tracą sprężystość.

Tylko odpowiednia pielęgnacja biustu pozwoli na dłużej cieszyć się atrakcyjnym wyglądem. Z reguły albo mamy za mały biust, albo za duży i dla niejednej kobiety jest źródłem kompleksów.

POUPEE MARILYN (biustonosz)– cena 89,90 zł.

POUPEE MARILYN (biustonosz)– cena 89,90 zł.

A zadbany biust może być powodem do samoakceptacji i zadowolenia dla każdej kobiety. Czynniki wpływające na ładny biust: odpowiednie ćwiczenia – wzmacniające mięśnie klatki piersiowej, wyprostowana sylwetka ciała, na przemian ciepły i zimny prysznic, odpowiednio dobrany biustonosz.

Istotne jest regularne nawilżanie balsamem, olejkiem, kremem, ponieważ skóra szyi, dekoltu i piersi jest najcieńsza i najdelikatniejsza. A, z uwagi na to, że nie wynaleziono jeszcze kosmetyków, które przenikałyby przez naskórek do skóry właściwej, ważne jest by pamiętać o odpowiednim odżywianiu, w którym nie powinno zabraknąć białka, naturalnej witaminy C, która potrzebna jest do produkcji kolagenu, a także innych witamin.

POUPEE MARILYN (majtki)– cena 35,90 zł.

POUPEE MARILYN (majtki)– cena 35,90 zł.

Tak naprawdę to wielkość i kształt zapisane są w genach i zależą od typu sylwetki ciała.

Pielęgnacja biustu wiąże się również z regularnymi profilaktycznymi badaniami piersi, bo tylko zdrowie pozwoli cieszyć się urodą.
Miłego 😉

BIELIZNA – POLSKIEJ MARKI POUPEE MARILYN.


Dziś przedstawię nieco bliżej polską markę MARILYN, która produkcją bielizny zajmuje się od ok. 2 lat, dotychczas znana głównie jako wieloletni producent wysokiej jakości rajstop, pończoch, podkolanówek, skarpetek, pasów do pończoch.

Niedawno stworzona przez markę linia bielizny Poupee Marilyn jest dla mnie miłą niespodzianką. Bielizna sama w sobie jest piękna, zmysłowa i elegancka.


POUPEE MARILYN (biustonosz)– cena 119,90 zł.

POUPEE MARILYN – cena 119,90 zł.

Wykorzystując do produkcji wysokiej jakości tkaniny, dobrze wyprofilowane modele, firma wprowadza styl francuski i taki jest właśnie biustonosz prezentowany dziś przeze mnie.

Koronkowy biustonosz typu p-up delikatnie podnosi biust, jest zmysłowy, elegancki i wygodny. Tył biustonosza jest w kształcie bokserki z szerokim koronkowym paskiem.

Z przodu posiada niestandardowe zapięcie na magnes, który podczas noszenia nie rozpina się. A sam kolor biustonosza zwrócił moją uwagę.

Pozdrawiam 😉

PÓŁHALKA – JAKO EFEKTOWNA SPÓDNICA.

Aktualnie już i w Polsce promuje się zmysłowe koszulki nocne, jako „outfit” na wieczorowe wyjścia. Mimo że promowane są przez topowe modelki, aktorki, blogerki, mnie się nie podoba taka stylizacja.

MARILYN (półhalka) – cena 79, 90 zł.

MARILYN (półhalka) – cena 79, 90 zł.

Uważam jednak, że moja dzisiejsza półhalka w połączeniu z czarną krótką spódnicą wygląda efektownie.

Proponuję, nietypowo założyć tę halkę na spódnicę.

Halkę wypatrzyłam w sklepie MARILYN, i choć marka działa od ponad 20 lat, specjalizując się głównie w produkcji wysokiej jakości rajstop, pończoch, podkolanówek, pasów do pończoch, to produkowana od dwóch lat bielizna zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, przez niestandardowe połączenie materiałów i subtelne wykończenie.

A już więcej na temat samej marki postaram się napisać w kolejnym poście.

Życzę udanego tygodnia 😉

KOSMETYK – DOBRA JAKOŚĆ, NISKA CENA.

Na każdym kroku jesteśmy zarzucani reklamami o coraz to nowszych kosmetykach, niekoniecznie skutecznych. Pomimo że, promowane są produkty z naturalnych składników i tak często zawierają dużo chemii – co toksycznie wpływa na nasz organizm. W mentalności ludzkiej jest, że jeżeli drożej zapłacimy za produkt otrzymamy lepszą jakość, a nie zawsze tak jest.

Sama ostatnio poszukiwałam krem na przebarwienia po wakacyjnym opalaniu, sprzedawczyni zaproponowała produkt z dużą ilością witaminy C za cenę 525 zł. Nie skorzystałam z oferty, ponieważ zalazłam naturalny olejek z dzikiej róży, zawierający skoncentrowaną witaminę C, za cenę 29,0 zł. Ze skuteczności, którego jestem bardzo zadowolona. Ponadto, olejek wyrównuje koloryt, cera po zastosowaniu jest pełna blasku. Więcej na temat olejku na stronie: https://triny.pl/blog/czy-olej-z-dzikiej-rozy-pomoze-rozjasnic-przebarwienia/ .

Sprawdzonym olejkiem na mocniejsze, dłuższe i gęściejsze rzęsy jest olejek rycynowy i regularnie stosowany przynosi efekty.
Ostatni olejek godny polecenia to Bio-olejek do ciała z 100% naturalnych olejków. Poprawia elastyczność skóry, ujędrnia
i wygładza, pomaga zachować długotrwałe uczucie gładkiej, miękkiej skóry, szybko się wchłania i ładnie pachnie ;). Kupimy go już za 21 zł.

Kolejne kosmetyki, które przedstawię służą do pielęgnacji włosów. Wreszcie zalazłam odżywkę do włosów, która w znaczny sposób poprawiła kondycję skóry głowy, wzmocniła słabe włosy i ograniczyła ich wypadanie. To odżywka z wyciągiem z bursztynu firmy Jantar dostępna w cenie 13,90 zł. Więcej na temat odżywki na stronie: http://wlosymuszabycdlugie.blogspot.com/2016/10/odzywka-jantar-w-nowej-odsonie-odzywka.html .

A od niedawna stosuję polecony przez koleżankę jedwab do włosów z olejkiem arganowym, można go nabyć za cenę ok. 10 zł. Wzmacnia, naprawia i nawilża rozdwajające i łamiące się końcówki oraz chroni przed działaniem wysokiej temperatury. Po zastosowaniu włosy są miękkie, lśniące i mile w dotyku.
I ostatni już produkt, do którego szybko się przekonałam: to suchy szampon do włosów Batiste, dostępny w cenie ok. 12,0-14,0 zł. Nie wiem czy jest zdrowy, ale, stosowany od czasu do czasu ratuje życie ;). Po spryskaniu włosów i delikatnym wmasowaniu serum skrobi, włosy są odświeżone, a my czujemy się pewniejsze siebie ;).

ETAM (spodenki) - 59,0 zł

ETAM (spodenki) – cena 59,0 zł

A KTO JEST LIDEREM NA RYNKU BIELIŹNIANYM W POLSCE?

Jeszcze przed rokiem 1990 na rynku bieliźnianym nie było tak nasilonej konkurencji jak obecnie. Przeważnie oferowano modele nieciekawe, w mało różnorodnych kolorach. Produkowano głównie „uniwersalne” modele, które przynosiły najwyższą opłacalność, jednolite wzornictwo, bez możliwości wyboru klientek.

TRIUMPH – biustonosz.

TRIUMPH – biustonosz.

Aktualnie rynek bieliźniany w Polsce jest dość konkurencyjny, a polskie klientki są coraz bardziej wymagające i mimo że są gotowe rocznie wydać na bieliznę wciąż znacznie mniej niż mieszkanki innych europejskich krajów, coraz bardziej świadomie podchodzą do zakupów.

Nieustannie, od 130 lat stara się sprostać oczekiwaniom i coraz to większym wymaganiom klientek, w dalszym ciągu kontynuuje budowanie swojej pozycji, jako światowego lidera w tworzeniu bielizny – mowa o niemieckiej marce TRIUMPH.

Również na rynku polskim jest marką wiodącą, udział w rynku to ok. 30%. Klientki zdobywa poprzez wysoką jakość tkaniny, innowacje technologiczne oraz staranność w wykończeniu i w porównaniu z innymi firmami, oceniana jest dość wysoko.

Mi osobiście Triumph kojarzy mi się z tradycyjnymi modelami biustonosza i ze słabym wyczuciem modowych trendów , bynajmniej bielizny dostępnej w Polsce, bowiem producent dostarcza do każdego kraju inny asortyment, ale na międzynarodowej stronie internetowej znajdziemy odpowiednie kolory, fasony, wzory i rozmiary.

Życzę Udanej Niedzieli 😉

MARKS & SPENCER A JAKOŚĆ TOWARU?

W dzisiejszym wpisie opisuję odczucia po wizycie w brytyjskiej sieci handlowej Marks & Spencer. Do przetestowania bielizny zachęciła mnie informacją, jakiś czas temu, o poprawie jakości towarów. Sama Firma powstała w 1884r. i w Wielkiej Brytanii prowadzi ponad 600 sklepów, a w 50 krajach świata działa dalszych 400 sklepów.
Od 1999r. weszła na rynek Polski, oferując produkty odzieżowe – głównie oraz produkty spożywcze.

MARKS&SPENCER (biustonosz) – cena 139,00 zł.

MARKS&SPENCER (biustonosz) – cena 139,00 zł.

Pomimo że, Polski asortyment bielizny sklepu nie jest w moim guście, a klientem docelowym jest raczej kobieta dojrzała, od czasu do czasu można znaleźć coś dla siebie, jak ten dzisiejszy biustonosz w ciekawym bordowym odcieniu.

Plusy sklepu w Polsce, to na pewno dostępna rozmiarówka (bielizna w dużych rozmiarach) i informacja o rozmiarach przy każdym modelu stanika. Dość atrakcyjne ceny, na wyprzedaży możemy nabyć biustonosz już za 25 zł. Maksymalna cena biustonosza raczej nie przekracza 200 zł. Firma otwiera się również na młodsze klientki, oferując bieliznę w modnych kolorach.

Jakość bielizny jest różnorodna, można znaleźć o wysokiej jakości, z dobrych materiałów, ale nie zawsze tak jest. W Anglii mamy dostępny szeroki asortyment, około 100 modeli biustonoszy (nawet powstały butiki Marks & Spencer tylko z samą bielizną), w Polsce zaledwie 20-30 rodzajów. Zastanawiające są też wyprzedaże, oferujące stanik przeceniony z 30£ na 5£, biorąc pod uwagę, że firmy nie sprzedają towaru poniżej kosztu wytworzenia, takie „sales” sugerują o wykorzystaniu w produkcji przeciętnej jakości materiałów.

Aktualne ceny dostępnej odzieży w Polsce są zawyżone, a to za sprawą znacznego spadku kursu funta brytyjskiego (to pewnie koszt, jaki ponosi Wielka Brytania za wyjście z Unii Europejskiej).

Sądząc po dzisiejszej jesienno – zimowej kolekcji bielizny, gdzie twarzą marki jest sama Rosie Huntington-Whiteley (były aniołek Victoria’s Secret), Firma nie zamierza zwalniać tempa, Rosie tym razem zaprojektowała dla Marki subtelną bieliznę w wersji sportowej, ale o biustonoszach sportowych może napiszę już innym razem 😉

CO DECYDUJE O TYM, ŻE DANY BIUSTONOSZ UZNAJEMY ZA PRODUKT DOBREJ JAKOŚCI?

Ponieważ „jakość produktu” oznacza poziom doskonałości produktu oraz jego zdolność do zaspokojenia potrzeb klientów,
u mnie na pierwszym miejscu jest ogólne wrażenie estetyczne.
Pod tym pojęciem kryje się: krój, kolorystyka, konstrukcja, kształt nadawany biustowi, podtrzymanie, proporcje, wyważenie, staranność szycia (np. czy nie odstają nitki?), dobór tkanin (wzór koronki).

UNDIZ (biustonosz) – cena 49, 90 zł.

UNDIZ (biustonosz) – cena 49, 90 zł.

Następnie, sprawdzam jakość materiałów, bo to one decydują czy biustonosz będzie spełniał swoją funkcję (głównie podtrzymująco – kształtującą). Konstrukcja i jakość materiału zapewnia nam odpowiedni poziom komfortu, dlatego bardzo ważne są wrażenia dotykowe: czy materiał jest miękki, a koronka wytrzymała, czy „nie drapie”, „nie gryzie”.

Przymierzając biustonosz oceniam jak komfortowo się w nim czuje, jak leży i ogólnie czy pasuje. Nie może uwierać, tu ważne jest zapięcie z tyłu stanika. Krawędzie ramiączek nie mogą być twarde, ani wpinające/wżynające się w ciało. Istotne jest czy gumka pod biustem spełnia swoja rolę i czy materiał z czasem po kilku praniach nie rozciągnie się.

Biustonosze dla większych biustów, są już niemałym wyzwanie dla producentów. Taka bielizna zarówno powinna wyglądać atrakcyjnie jak i spełniać swoją funkcję, co jest nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę, że biust podtrzymywany jest praktycznie przez trzy paseczki. Dlatego zakres rozmiarów też wpływa, na jakość produktu.

UNDIZ (majtki) – cena 34, 90 zł.

UNDIZ (majtki) – cena 34, 90 zł.

Ale najczęściej o dobrej jakości towaru decyduje już marka, która w swoim standardzie oferuje pewne podstawy: np. określoną klasę materiałów, czy sposób wykonania, wykończenia, choć jak zawsze zdarzają się wyjątki.

Ja osobiście najbardziej doceniam bieliznę, która cieszy oko, spełnia rolę biustonosza i jest na tyle komfortowa, że podczas noszenia nie czuje jej. 😉

BODY – WHITE OR BLACK?

Dziś prezentuję znów coraz to modniejsze body. Ostatnio triumfy święciło w latach 80-tych, kiedy to na jego punkcie oszalała królowa sceny muzycznej Madonna, oraz w latach 90-tych. Uważam że, największą zaletą dzisiejszych body jest jednak, różnorodność rodzajów, w jakich ten rodzaj bielizny występuje.

 OYSHO (body) – cena  149, 00 zł


OYSHO (body) – cena 149, 00 zł

Począwszy od body-korygującego, kolejno body-koszula, body-golf, a kończąc na body-bielizna, (bo to właśnie one są najpopularniejszym rodzajem body) każde z nich ma niewątpliwie swoje zalety.

Aktualnie wśród dostępnych koronkowych modeli body, to właśnie dzisiaj przeze mnie prezentowane przykuło moją uwagę, efektownym wzorem koronki i estetycznym wykończeniem. Przez swoją zmysłowość i elegancję model ten raczej nadaje się na wyjątkowe okazje.

Idealne do sukienek i do spódnic, jednak możemy go również włożyć do spodni (czy jeansów) pod sweter np. z dekoltem w kształcie łódki (wówczas będzie nieco widoczna koronka).

Tylko, ubierając do jeansów, należy zachować ostrożność, bo spodnie często są farbowane i wówczas delikatna koronka może przebarwić się.

Body to należy również do komfortowych, nie uwiera, a koronka nie „gryzie”.

Ciekawe jest, że popularność body wśród kobiet spowodowała pojawienie się również body w wersji dla mężczyzn – myślę jednak, że nie zrobiło ono furory;)

OBKLEJANIE SIĘ METKAMI – WARTOŚĆ DODANA?

Ponieważ pieniądze zawładnęły niemal całym światem, wartościowanie siebie i innych na podstawie metek jest coraz bardziej powszechne. Często podróżując poza granice naszego Państwa stwierdzam, że w Polsce i innych krajach, gdzie istnieją w społeczeństwie duże różnice materialne, coraz częściej oceniamy innych na podstawie metek (markowej odzieży i akcesoriów).

Dzieje się tak, ponieważ brak jest dobrych wzorców do naśladowania, a jednocześnie jest nadmiar tych „kiepskich wzorców” plus występują duże różnice społeczne, przez co łatwo się „wyróżnić” kupując coś, na co innych nie stać. Wszyscy jesteśmy wzrokowcami i dla większości z nas, liczy się pierwsze wrażenie. Ludzie mając tę świadomość są w stanie wiele uczynić, aby posiadać, choć jedną taką luksusową rzecz.

Jest to o tyle przytłaczające, że niektórzy myślą, iż pokazanie się w markowej drogiej rzeczy (przedmiocie- np. samochodzie), może wręcz odmienić ich życie – łudząc się, że jest to przepustka do lepszego świata.
Fajnie jest ładnie wyglądać, ale robimy to głównie dla siebie. Ubierając się na pokaz, tak żeby inni nam zazdrościli, to lekka przesada.

Mieszkając w dużym polskim mieście, zaobserwowałam, że to właśnie torebka (cena tej torebki) określa status kobiety w społeczeństwie. Stała się wręcz ona symbolem sukcesu. Jest to wyraźnie podkreślane również na wszelakich portalach społecznościowych: facebookach, instagramach, pinterestach itp., czy blogach modowych.

Celebryci, blogerki modowe czy modne korpo, są dobrze zorientowani w temacie 😉 .

Niebotyczne ceny torebek potrafią osiągnąć wartość luksusowego samochodu, czy willi o sporym metrażu. Pomimo że, te najdroższe modele torebek ze słynnych domów mody, nie zawsze zachwycają urodą, wyprodukowane czasem tylko w kilkunastu, czy nawet w jednym egzemplarzu osiągają zawrotne ceny jak np.:

1. 52.500 $ Louis Vuitton Tribute Patchwork Bag – powstała z kilku pociętych torebek, na całym świecie do sprzedaży wprowadzono tylko 24 modele,
2. 85.000 $ Hermes Graphite Crocodile Bag,
3. 92.000 $ Leiber Precious Rose – torebka została wykonana z 1016 diamentów, 1169 różowych szafirów oraz 800 turmalinów, powstała tylko w jednym egzemplarzu,
4. 100.000 $ Lana Marks Cleopatra Clutch – torebka z białego zlota,
5. 120.000 $ Hermes Matte Crocodile Birkin Bag – wykonana ze skóry aligatora, wyróżnia ją 30 centymetrowe zapięcie ozdobione białymi diamentami – to jedna z najcenniejszych torebek na świecie,
6. 150.000 $ Urban Satchel Louis Vuitton Bag – powstałe w 2008r., skomponowano ją ze skór oraz „ śmieci” ,
7. 261.000 $ Chanel Diamond Forever Classic Bag – w 2007r. wyprodukowano tylko 13 egzemplarzy, wykonana z białej skóry aligatora, ozdobiona została 334 diamentami oraz 18 –karatowym białym
złotem,
8. 1,9 mln $ Rouge H Porosus Crocodile Handbag – wykonana ze skóry aligatora w kolorze czerwonym, ozdobiona złotem i diamentami, 1,9 mln $ Hermes Birkin Ginza Tanaka Bag, 1,9 mln $ Hermes Rose Gold Crocodile– są najdroższymi spotykanymi w kolekcji Hermesa,
9. 2 mln $ Hermes Chaine d’Ancre – wyprodukowana w 3 egzemplarzach, a stworzenie jednego egzemplarza zajęło ponad 2 lata, to torebka z białego złota,
10. 3,8 mln $ Mouawad 1001 Nights Diamond Purse – torebka w kształcie serca wykonana ze złota i ozdobiona diamentami.

Przytoczyłam tutaj najdroższe torebki na świecie, ale w Polsce „wrażenie” robią już markowe torebki np. powyżej 2.000 zł!

Z czego biorą się te wyimaginowane ceny?
Z niedostępności – nieważne jak wygląda, ważne, że jest obrzydliwie droga i stać na nią tylko nielicznych. Ludzie uwielbiają posiadać oryginalne, niedostępne dla większości rzeczy, otaczając się takimi przedmiotami, rzeczami nierzadko czują się wyjątkowo i czasami wartość w ich własnych oczach wzrasta. I nie widzę problemu, kiedy nabycie luksusowej, nowej rzeczy poprawia właścicielowi samopoczucie. Problem pojawia się po drugiej stronie, u osób, które są w stanie naprawdę zrobić wiele, by mieć daną rzecz. I ta zazdrość, ciągłe porównywanie się, czy wzajemne ocenianie powoduje, że prawdziwe wartości człowieka zacierają się w dzisiejszym zabieganym życiu.

Większość z nas, chciałaby żyć w dostatku, luksusach i otaczać się ludźmi o podobnym statusie zamożności, a spotykając nową osobę, przeważnie na podstawie wyglądu, ubioru oceniamy również zamożność danej osoby. Mężczyźnie taki status w społeczeństwie nadaje samochód, czyli cztery koła stały się symbolem „sukcesu” w życiu faceta.

Myślę, że pieniądze nie powinny dawać żadnych przywilejów i nie uważam, że za pieniądze można kupić wszystko, bo jest jeszcze człowiek, a wartości człowieka nie da się wycenić.

Wartość człowieka wynika z faktu, że istnieje (wyznacza ją zbiór cech danej osoby): kształtuje się już od dziecka, oznacza jego bogate wnętrze, które wymaga czasu, żeby je poznać. To przestrzeganie zasad moralnych (absolutnych praw moralnych), szacunek i miłość do siebie samego oraz do innych. Wartością dodaną człowieka jest również jego doświadczenie życiowe.

A najcenniejsze, co posiada człowiek, to swój własny czas, bo nie da się go „odzyskać” czy „odkupić”.